zamknij
Nietolerancja laktozy – czyli kiedy mleko szkodzi…

Nietolerancja laktozy – czyli kiedy mleko szkodzi…

Pixabay

37% Polaków – tylu z nas ma nietolerancję laktozy [1], polegającą na zaburzeniach trawienia i wchłaniania cukru mlecznego. Nietolerancja laktozy wywołuje wiele nieprzyjemnych objawów. Jednak, aby powrócić do zdrowia nie wystarczy tak po prostu odstawić mleko i jego przetwory.

Ważne jest poznanie przyczyny nietolerancji laktozy, ponieważ to od niej będzie zależeć, czy choroba zostanie z nami na stałe, czy też jest szansa, że z czasem sama ustąpi.

Nietolerancja laktozy to efekt niedoboru jednego z enzymów…

Laktoza jest źródłem energii oraz ważnych dla noworodków składników odżywczych. Aby mogła pełnić swoje funkcje w organizmie musi jednak zostać rozłożona do prostszej postaci. Odbywa się to za pomocą występującego w jelicie cienkim enzymu laktaza. Aktywność enzymu spada jednak z wiekiem. Czasem enzym jest też w ogóle nieobecny w organizmie.

Całkowity brak enzymu laktazy w jelicie cienkim, czyli tzw. alaktazja, jest zjawiskiem niezwykle rzadkim i ma podłoże genetyczne. Organizm dziecka z alaktazją już od urodzenia nie jest zdolny do produkowania enzymu laktaza. W tym przypadku konieczne jest całkowite wyłączenie laktozy z diety, ponieważ już niewielka ilość tego cukru może być szkodliwa.

Znacznie częściej mamy do czynienia z tzw. hipolaktazją typu dorosłych.  Ona również ma podłoże genetyczne i jest związana z obecnością polimorfizmów (różnic w DNA danej populacji) genu LCT.
W przypadku hipolaktazji organizm stopniowo traci zdolność do trawienia laktozy. Jest to spowodowane powolnym spadkiem aktywności enzymu laktaza. Przeważnie nigdy nie spada ona jednak do zera, dlatego minimalne spożycie mleka i produktów mlecznych w hipolaktazji jest dopuszczalne.

I wreszcie, nietolerancja laktozy może mieć charakter nabyty i wystąpić po przebytej infekcji wirusowej/ bakteryjnej, po antybiotykoterapii lub po zastosowaniu leków przeciwzapalnych. Przyczyną nietolerancji laktozy może być też jakaś inna choroba, np. mukowiscydoza czy choroba Leśniowskiego-Crohna [2]. Wtórna nietolerancja laktozy często towarzyszy celiakii, a więc trwałej nietolerancji glutenu [1]. Dlaczego? Ponieważ w przebiegu celiakii dochodzi do stopniowego zaniku kosmków jelitowych. Tymczasem to właśnie tam, a dokładnie w rąbkach szczoteczkowych, produkowana jest laktaza. Wtórna nietolerancja laktozy ustępuje zwykle samoistnie – gdy uszkodzona śluzówka jelita cienkiego zregeneruje się [2]. W tej postaci nietolerancji laktozy mleko i produkty mleczne znikają więc z diety tylko na pewien czas. Po cofnięciu się objawów, można je na nowo przywrócić do jadłospisu.

Jak rozpoznać nietolerancję laktozy?

Niestrawiona laktoza przedostaje się do jelita grubego, gdzie pod wpływem obecnych w nim bakterii jelitowych ulega fermentacji. Tworzą się ogromne ilości kwasów i gazów, które są przyczyną bardzo nieprzyjemnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Jednak nietolerancja laktozy to nie tylko wzdęcia, biegunki, odbijanie, bóle brzucha i uczucie dziwnego przelewania się w jelitach. To również ryzyko groźnych powikłań, takich jak zespół jelita nadwrażliwego, osteoporoza, astma czy problemy ze stawami. Dlatego też, jeśli zauważymy u siebie objawy nietolerancji laktozy, powinniśmy rozpocząć diagnostykę. Szybkie rozpoznanie i leczenie tego schorzenia może ostatecznie uchronić nas przed wieloma problemami zdrowotnymi.

Nietolerancja laktozy – badania, które pozwolą ją zdiagnozować

Chcąc zdiagnozować nietolerancję laktozy, w pierwszej kolejności powinniśmy przyjrzeć się objawom. Alarmujące będą wszelkie objawy ze strony układu pokarmowego – odbijanie, wymioty, wzdęcia, biegunki czy bóle brzucha. Do pozostałych testów diagnostycznych zalicza się próbę eliminacyjną,  wodorowy test oddechowy, test doustnego obciążenia laktozą oraz badanie pH stolca. Już na początku diagnostyki warto też sięgnąć po badanie genetyczne w kierunku polimorfizmów genu LCT [2]. To badanie powala sprawdzić, czy posiadamy geny odpowiedzialne za zaburzenia trawienia cukru mlecznego.

Z uwagi na częste współwystępowanie nietolerancji laktozy z celiakią – warto przy okazji przebadać się również pod jej kątem. Jeśli test DNA potwierdzi obecność celiakii, będzie to oznaczało, że nietolerancja laktozy ma charakter wtórny i co za tym idzie przejściowy. W takim przypadku wystarczy, że wprowadzimy ścisłą dietę bezglutenową, a kosmki jelitowe z czasem się odbudują i enzym laktaza znów zacznie być wytwarzany. Warto dodać, że jedynie test DNA jest w stanie wykazać, czy nietolerancja laktozy ma charakter stały czy przejściowy. Pozostałe badania stwierdzą problem z trawieniem laktozy, ale nie pokażą jego źródła.

Źródła:

[1] P. Zatwarnicki, Nietolerancja laktozy – przyczyny, objawy, diagnostyka, „Pielęgniarstwo i Zdrowie Publiczne” 2014, t. 4 nr 3, s. 273-276.

[2] U. Rychlik, A. Marszałek, Nietolerancja laktozy – współczesny stan wiedzy, „Diagnostyka Laboratoryjna” 2013, t. 49, nr 1, s. 71-73.

Autor: Natalia Jeziorska, testDNA.pl, www.testdna.pl/
Zdjęcie: © Oksana Kuzmina/ 123rf.com

recept

Postępy w pilotażu e-recepty

dentist-2530990_1280

Odsłonięte szyjki zębowe i nadwrażliwość? To objaw recesji dziąseł

Skomentuj