zamknij
Stomatologia jest coraz bardziej innowacyjna. Obrazowanie 3D i lasery są wykorzystywane w nowoczesnym leczeniu zębów

Stomatologia jest coraz bardziej innowacyjna. Obrazowanie 3D i lasery są wykorzystywane w nowoczesnym leczeniu zębów

Pixabay

Coraz więcej innowacyjnych urządzeń wkracza do gabinetów dentystycznych. Tradycyjne zdjęcia rentgenowskie są zastępowane przez trójwymiarowe modelowanie, a lokalizowanie ubytków odbywa się przy pomocy bardzo precyzyjnych laserów. Mimo coraz większej dostępności nowoczesnych technologii, barierą pozostają koszty. Tylko 5 proc. warszawskich gabinetów ma możliwość trójwymiarowego diagnozowania zębów.

– Są dzisiaj dostępne metody, które pozwalają na wczesne wykrywanie próchnicy, szczególnie w miejscach pomiędzy zębami, które czasem widać, ale bardzo często nie widać i najlepiej tę próchnicę złapać na wczesnym etapie. Są testery laserowe, które znacznie lepiej niż oko stomatologa pozwalają powiedzieć, czy jest próchnica, czy jej nie ma – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Paweł Wiśniewski z kliniki Naturaldens.

Coraz częściej stomatologom pomagają nowe technologie. Trójwymiarowe wizualizacje zęba pozwalają znacznie lepiej zdiagnozować problemy pacjenta niż tradycyjne, dwuwymiarowe zdjęcie rentgenowskie. Skanowanie 3D ma także zastosowanie w protetyce. Na jego bazie przygotowywane są protezy. Według eksperta pozwala to wyeliminować błędy.

– Dzisiaj są możliwości, które powodują, że skanujemy trójwymiarowo taki obszar, przesyłamy skan do laboratorium, które ma możliwość odczytania tego skanu, potem frezarki o wysokiej precyzji wycinają zęby na bazie tego skanu, nie ma tu już miejsca na błędy ludzkie, w tej chwili robią to maszyny – mówi Paweł Wiśniewski.

W Polsce wydatki NFZ na stomatologię są dramatycznie niskie. Przyszłoroczny budżet NFZ ma wynieść nieco ponad 83 mld zł, z czego na leczenie stomatologiczne przeznaczono 1,9 mld zł. Na roczne leczenie stomatologiczne przeciętnego obywatela zaproponowano 50 zł. Braki są widoczne także w wyposażeniu gabinetów dentystycznych.

– W Polsce jest bardzo niewiele gabinetów, w których są dostępne możliwości trójwymiarowego diagnozowania. W samej Warszawie jest to tylko około pięć proc. gabinetów – twierdzi ekspert.

Polska ma jedną z najniższych w Europie liczb praktykujących dentystów. Wśród 28 krajów, dla których Eurostat opublikował najświeższe dane, mniej dentystów jest tylko w Czarnogórze, gdzie w 2015 roku na 100 tys. mieszkańców przypadało czterech stomatologów. W naszym kraju jest to 33 stomatologów. Oo europejskiego lidera, Lichtensteinu, z jego ponad 138 stomatologami na 100 tys. mieszkańców dzieli nas przepaść.

Jak prognozują analitycy z firmy Grand View Research, do 2024 roku światowy rynek stomatologii estetycznej osiągnie wartość niemal 28 mld dol. Z kolei Markets & Markets donosi, że wartość rynku stomatologii zachowawczej z endodoncją będzie rosła w średniorocznym tempie 6,4 proc., a jego wartość w 2022 roku wyniesie 21,3 mld dol.

Mówi: Paweł Wiśniewski, Naturaldens
Źródło: NEWSERIA

Pixabay

Rak nie musi boleć. Pacjenci mają coraz więcej możliwości egzekwowania prawa do łagodzenia bólu nowotworowego

Pixabay

Na łuszczycowe zapalenie stawów choruje 40 tys. Polaków. Problemem jest trudny dostęp do specjalistów i opieki psychologicznej

Skomentuj