zamknij
Brać czy nie brać – 5 mitów o suplementach diety

Brać czy nie brać – 5 mitów o suplementach diety

fot. materiały prasowe

Wydaje się, że o suplementach napisano już wszystko. Mają mnóstwo entuzjastów i grono przeciwników. Według najnowszych badań większość Polaków wierzy, że tego typu produkty są korzystne dla zdrowia. Spójrzmy, jakie mity przez lata powstały wokół tematu suplementacji.

Z wykonanych w 2015 roku badań[1] wynika, że ponad 64% badanych Polaków postrzega stosowanie suplementów jako rzecz pozytywną dla zdrowia. Jedynie 4% jest zdania, że ich konsumpcja może okazać się szkodliwa.

Jednocześnie coraz większa liczba producentów, na przykład firma Healthy Food Park, komunikuje, że suplementy są ważną pomocą, a nie magiczną miksturą, która rozwiązuje wszelkie problemy lub zastępuje ciężką pracę.

Przez lata ograniczonego dostępu do informacji narosło więc wokół suplementów kilka mitów, z którymi warto się rozprawić.

Suplementy nie działają?
Suplementy nie są magicznym środkiem, nie są w stanie zastąpić zbilansowanej diety i aktywności fizycznej. Stosując same suplementy nie schudniemy, nie poprawimy naszej sylwetki, nie będziemy odporni na choroby, ani nie poprawimy swojej kondycji fizycznej. Jednak odpowiednio dobrane i regularnie stosowane we właściwych dawkach produkty typu Fit & Slim lub The Run mają wspomagać i przyśpieszać efekty osiągane przez ćwiczenia i zdrowe odżywianie, bądź wzmacniać organizm w przypadku intensywnych treningów i pomagać chronić go przed kontuzjami. Suplementy mogą w takim przypadku także pomóc odzyskać energię, wysmuklić sylwetkę, a nawet uspokoić organizm przed snem.

Skład suplementów, a przede wszystkim odpowiednio wysoka zawartość substancji czynnych to pierwszy ważny punkt, kiedy wybieramy pomocny preparat. Nauczmy się porównywać i czytać etykiety i ulotki produktów. Druga istotna kwestia do dobór preparatu do potrzeb. Suplementy sprawdzają się najlepiej tam, gdzie pojawiają się niedobory witamin czy substancji mineralnych – a więc u osób stosujących diety, sportowców, rekonwalescentów, osób żyjących w stresie albo kobiet w ciąży.

Suplementy są szkodliwe?
Na początku warto przypomnieć, że suplementy nie są lekami, a więc np. działają wolniej i łagodniej. Zmniejsza to jednocześnie ryzyko szkodliwości dla zdrowia. Nie zmienia to faktu, że za każdym razem trzeba czytać skład preparatów. Na rynku nie brakuje produktów, w których składzie są chemiczne wspomagacze, bądź inne, niekoniecznie naturalne substancje. Duża liczba sztucznych wspomagaczy może oznaczać, że organizmowi trudniej będzie przyswoić dany suplement. Naturalny skład zmniejsza ryzyko występowania skutków ubocznych.

Warto pamiętać, że produkty przed wypuszczeniem ich na rynek podlegają badaniom i weryfikacji specjalistów. Europejskie przepisy dotyczące składu i zawartości substancji aktywnych w suplementach są bardzo restrykcyjne. Wystarczy wspomnieć, że dawki substancji, które dopuszcza się poza granicami EU są często znacznie wyższe, niż w krajach należących do Unii.

Wystarczy się zdrowo odżywiać a suplementy będą niepotrzebne?
Gdybyśmy żyli w idealnym świecie, a nasza dieta byłaby perfekcyjnie skomponowana, zapewne suplementy rzeczywiście mogłyby odejść w zapomnienie. Jednak większość z nas nie jest w stanie zaplanować wszystkich posiłków, dodatkowo żyje w stresie, a często, jak osoby intensywnie pracujące lub wychowujące małe dzieci, niedosypia. Do tego możemy dodać zmieniającą się jakość żywności, którą możemy kupić w sklepach. Proces produkcji, korzystanie z „ulepszaczy” takich jak barwniki, spulchniacze, emulgatory, itp., powoduje, że pokarmy mają coraz mniej wartości odżywczych.

Gdy nie mamy czasu, wiedzy i dyscypliny, aby dokładnie zaplanować wszystkie posiłki i wyszukać najbardziej pożywne składniki, nasz organizm zaczyna zmagać się z niedoborami. Witaminy, minerały i inne składniki odżywcze mogą w takim wypadku być uzupełniane właśnie przy pomocy suplementów. Są one szczególnie pomocne, kiedy do codziennego harmonogramu chcemy dodać treningi lub zastosować dietę redukcyjną. Ograniczenie przyjmowanych kalorii i spożywanie mniejszej liczby produktów może w ostatecznym rozrachunku okazać się zgubne, jeżeli nie zadbamy o właściwy dobór witamin.

Wszystkie suplementy są takie same
Wystarczy spojrzeć na dwa różne suplementy stojące na półkach sklepowych. Szybko można się przekonać jak duża jest różnica np. w procentowej zawartości substancji czynnych. W składzie niejednego suplementu znajdziemy także syntetycznie pozyskane substancje czynne, które mogą nie być dobrze przyswajane przez wszystkie organizmy.

Produkty dla osób np. biegających powinny uzupełniać wytrącane podczas treningu elektrolity. Dlatego powinny zawierać np. sód, potas pomagający zachować właściwe ciśnienie krwi, czy też chlorek pomagający w utrzymaniu prawidłowego trawienia poprzez wytwarzanie w żołądku kwasu chlorowodorowego. Z kolei produkty dla osób odchudzających się, chcących pozbyć się nadmiaru wody z organizmu powinny zawierać składniki wpływające pozytywnie na kontrolę wagi ciała oraz ułatwiający proces usuwania wody z organizmu, takie jak spirulina, czy też wyciąg z liści pokrzywy oraz kłącza perzu.

Suplementów nie można przedawkować
Suplementy nie są lekami, więc znacznie trudniej o ich szkodliwe działanie dla organizmu. Jednak, tak jak każdy preparat należy stosować je rozważnie i celowo. Zażywanie nadmiernych ilości może wywoływać nieprzyjemne skutki uboczne i jednocześnie obniżać  ich skuteczność. Najlepiej, jeżeli producent danego preparatu precyzyjnie określa dawkę, sposób i harmonogram przyjmowania preparatu.

Warto stosować suplementy jednego producenta. W ten sposób prostsze jest stosowanie kompleksowej suplementacji. Produkty serii są ułożone w jednolity i spójny plan kuracji. Dzięki temu możemy także uniknąć przyjmowania wielu preparatów, w których składniki aktywne mogą się powtarzać.

Źródło: Healthy Food Park

fot. materiały prasowe

Photo credit: daverose259 via Foter.com / CC BY

Osoby szczupłe mogą cierpieć na metaboliczną otyłość. Im także grożą choroby układu krążenia lub cukrzyca typu 2

Photo credit: Alan Cleaver via Foter.com / CC BY

Badanie Polaków – stres niszczy naszą płodność

Skomentuj