zamknij
Około 60% szpitali ma zapas leków ratujących życie jedynie na kilka dni. Polegają na hurtowniach farmaceutycznych

Około 60% szpitali ma zapas leków ratujących życie jedynie na kilka dni. Polegają na hurtowniach farmaceutycznych

Pixabay

Z badania przeprowadzonego przez Związek Pracodawców STRATERA MED. wynika, że ponad 75% szpitali zabezpiecza zapasy leków na 7-14 dni. Około 60% placówek przyznaje, że zapas najpotrzebniejszych leków stosowanych „na ratunek życia” jest zabezpieczony zaledwie na 1-7 dni, w tym co czwarty szpital deklaruje, że jedynie poniżej 2 dni. Dlaczego więc najpotrzebniejsze dla pacjentów leki są utrzymywane przez szpitale w tak małych ilościach?

„Standardem na świecie są 14-dniowe zapasy leków, natomiast w polskim prawie nie ma określonych obowiązków w zakresie zabezpieczenia minimalnych zapasów leków. Szpitale często przerzucają obowiązek zabezpieczenia leków na hurtownie farmaceutyczne, w ten sposób próbując zagwarantować ustawowe prawa pacjenta do uzyskania natychmiastowego świadczenia zdrowotnego w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia” – mówi Dorota Haśko, kierownik Działu Zamówień Publicznych PGF Urtica Sp. z o.o., należącej do STRATERA MED.

Potwierdzają to również wyniki badania – 62% szpitali wskazuje, że głównym mechanizmem zabezpieczenia szpitala przed nieoczekiwanymi brakami leków są odpowiednie zapisy zawarte w umowie z dostawcą.

„W ponad 90% przypadków zapisy umów na sprzedaż i dostawę leków przewidują 24-godzinny termin dostaw. W razie przekroczenia tego terminu naliczane są kary w wysokości od 0,1% do nawet 5% dostawy za każdy dzień czy godzinę opóźnienia – mówi Dorota Haśko. Jednak żadne zapisy w umowach nie zabezpieczą dostępności leku, a tym samym nie uratują życia ani zdrowia pacjentowi” – dodaje.

65% szpitali potwierdziło, że opóźnienie dostawy o kilka godzin może skutkować niepodaniem pacjentowi leku w odpowiednim czasie. Co więcej, w co czwartym szpitalu w Polsce przynajmniej raz w miesiącu zdarza się sytuacja, że leki „na ratunek życia” są dostarczane przez dostawców bezpośrednio na oddział szpitala.

„W Polsce według danych GUS funkcjonuje ponad 1 000 szpitali. Oznacza to, że co najmniej 250 pacjentów miesięcznie jest narażonych na ryzyko utraty zdrowia lub życia, ponieważ w szpitalach nie ma zapasów niezbędnych leków” – podkreśla Dorota Haśko.

Często decydujący okazuje się rachunek ekonomiczny, a gwarantowane ustawowo prawo pacjenta do uzyskania natychmiastowego świadczenia zdrowotnego ze względu na zagrożenie zdrowia i życia nie jest wystarczająco respektowane. Przykładem są systemy wynagradzania w placówkach ochrony zdrowia, premiujące obniżenie stanów zapasów magazynowych leków. W efekcie istnieje motywacja do utrzymywania jak najniższych zapasów.

Wyniki badania STRATERA MED. tylko potwierdzają konieczność rozszerzenia polskich regulacji prawnych w zakresie obowiązku utrzymywania niezbędnych zapasów leków, gwarantujących bezpieczeństwo pacjentom.

Badanie przeprowadzono w kwietniu i maju 2017 roku w formie kwestionariusza adresowanego do dyrektorów szpitali. Osobami wypełniającymi ankietę byli przeważnie pracownicy aptek przyszpitalnych.

Źródło informacji: STRATERA MED.

Pixabay

Raport Pracodawców RP: zwiększenie nakładów na służbę zdrowia jest konieczne, ale niewystarczające. Trzeba zwiększyć efektywność ich wydawania

Pixabay

PK: to sąd, a nie pacjent, zwalnia lekarza z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej

Skomentuj