zamknij
Z tych próbek zrobisz badanie DNA

Z tych próbek zrobisz badanie DNA

Pixabay

Badania genetyczne na ojcostwo można wykonać na podstawie różnych próbek z materiałem genetycznym badanej osoby. Mało kto zdaje sobie sprawę, że mogą to być nawet używane przez uczestnika testu przedmioty, np. maszynka do golenia, słomka od napoju czy nawet nadgryziony wafelek. Co jeszcze można przekazać do testu DNA?

1. Przedmioty codziennego użytku

Jeśli były używane przez badaną osobę, zawierają jej materiał genetyczny. Co można przekazać do badania? Sprawdzą się między innymi sztućce, naczynia (np. szklanka, kubek), puszka po napoju, butelka… Inne przedmioty codziennego użytku, które będą dla laboratorium dobrymi próbkami, to między innymi maszynka do golenia czy szczoteczka do zębów.

Jeśli badane jest dziecko, można wykorzystać np. smoczek (również ten z butelki), gryzaczek, korek niekapek, słomkę z soczku czy dmuchany przez nie balonik.

2. Ślady krwi i wydzielin

Chusteczka z wydzieliną z nosa, patyczek kosmetyczny z woskowiną z ucha, zużyta prezerwatywa, plaster ze śladami krwi, pasek od glukometru, tampon, wkładka czy podpaska… To tylko niektóre przedmioty, które można wykorzystać do badania genetycznego. Dobrze sprawdzą się też paznokcie ze skórkami czy włosy – jednak koniecznie z cebulkami.

3. Produkty spożywcze

Nadgryzione ciastko, wafelek, słony paluszek czy chrupek kukurydziany… Doświadczony laborant jest w stanie wyizolować DNA nawet z tego typu materiału! Do badania genetycznego dobrze nadaje się też guma do żucia – żuta przez co najmniej kilka minut.

Jak to możliwe, że wynik będzie pewny?

Rezultat badania będzie jednoznaczny bez względu na rodzaj wykorzystanej próbki – taki sam jak na podstawie np. wymazu z policzka. To możliwe, ponieważ ludzkie DNA jest identyczne w każdej z komórek organizmu, a do badania wystarczą śladowe ilości materiału genetycznego. Dla wyniku nie ma więc żadnego znaczenia, skąd zostanie wyizolowane DNA osoby badanej.

Pobranie próbek mikrośladowych jest szybkie i wygodne, dlatego z takiej formy korzysta coraz większa liczba osób. W tym przypadku trzeba mieć jednak pewność, by przekazywany do badania przedmiot należał do właściwej osoby.

Autor, Agnieszka Łapajska, testDNA, www.testdna.pl/

Pixabay

Pojawiają się nowe leki dla chorych na nawrotowego szpiczaka. Większość z nich nie jest dostępna dla polskich pacjentów

Pixabay

Leki biopodobne mogą zrewolucjonizować służbę zdrowia. Mogą przynieść setki milionów złotych oszczędności w budżecie

Skomentuj