zamknij
Pierwsza w Warszawie operacja robotem Da Vinci. Technologia zmniejsza ewentualność komplikacji i przyspiesza rekonwalescencję

Pierwsza w Warszawie operacja robotem Da Vinci. Technologia zmniejsza ewentualność komplikacji i przyspiesza rekonwalescencję

Pixabay

Warszawski szpital Mazovia został trzecim w Polsce ośrodkiem wykonującym operacje z wykorzystaniem robota Da Vinci. Technologia ta ogranicza powikłania pooperacyjne i przyspiesza rekonwalescencję. W przypadku pacjentów onkourologicznych zabieg chirurgii robotycznej pozwala zachować funkcje seksualne i uniknąć problemów z nietrzymaniem moczu.

Jednym z podstawowych celów nowoczesnej urologii, w tym także urologii onkologicznej, jest zmniejszenie inwazyjności zabiegów operacyjnych. Od blisko 30 lat ta dziedzina medycyny bazuje na laparoskopii, jako technologii minimalizującej możliwość wystąpienia powikłań i zakażeń oraz przyspieszającej powrót pacjenta do zdrowia. Ostatnim osiągnięciem w tym zakresie jest robot chirurgiczny Da Vinci, dający jeszcze szersze możliwości przeprowadzenia mało inwazyjnego zabiegu operacyjnego.

– Operacja robotyczna to laparoskopia bez ograniczeń anatomicznych, wykorzystanie specyficznych i bardzo unikalnych technologii robotycznych pozwala na operowanie pod dowolnym kątem, u każdego chorego, z dowolną swobodą – mówi agencji informacyjnej Newseria dr n. med. Tomasz Szopiński, urolog, ordynator oddziału chirurgii robotycznej i laparoskopowej, Szpital Mazovia.

Zastosowanie robota Da Vinci pozwala na wykonywanie maksymalnie precyzyjnych zabiegów, dzięki wyeliminowaniu takich czynników jak zmęczenie osoby wykonującej operację czy naturalne, anatomiczne ograniczenia ludzkiego ciała. Robot składa się z czterech ramion, z czego trzy wyposażone są w narzędzia chirurgiczne a czwarte zawiaduje pracą kamery endoskopowej. Ramiona mające styczność z ciałem pacjenta posiadają funkcję sztucznego nadgarstka, imitującą ruch ręki ludzkiej, odpowiednio dostosowany do wielkości pola operacyjnego.

–  To jest zintegrowane i całościowe podejście do wykonywania zabiegów laparoskopowych, czyli jednoczesne zastosowanie techniki trójwymiarowego obrazowania wewnątrz pola operacyjnego i z tym związane również wykorzystanie narzędzi z tzw. EndoWrist, czyli przełożenie ruchu nadgarstka operatora w obręb pola laparoskopowego – mówi dr Tomasz Szopiński.

Zastosowanie robota Da Vinci minimalizuje uszkodzenia tkanek, zmniejsza zapotrzebowanie na krew podczas zabiegu, przyspiesza rekonwalescencję i umożliwia uniknięcie powikłań i zakażeń pooperacyjnych. W przypadku operacji urologicznych, np. usunięcia prostaty, pozwala zachować funkcje seksualne oraz uniknąć problemów z nietrzymaniem moczu, co jest najczęstszym skutkiem ubocznym zabiegu.

– Operacje robotem da Vinci to operacje laparoskopowe, stąd wszyscy ci, którzy są kandydatami do operacji laparoskopowych, również mogą być operowani tym zintegrowanym systemem robotycznym – mówi dr Tomasz Szopiński.

Dotychczas zabiegi z wykorzystaniem robota Da Vinci wykonywane były w zaledwie dwóch ośrodkach w Polsce, w dodatku w ograniczonym zakresie. Od października poddanie się zabiegowi umożliwia także warszawski szpital urologiczny Mazovia. Placówka planuje udostępnić operacje robotyczne szerszej grupie pacjentów.

– Możliwości robota otwierają dla pacjentów znacznie większe możliwości rehabilitacyjne i uzyskanie efektu pooperacyjnego, to spowodowało naszą decyzję o sprowadzeniu robota – mówi dr hab. med. Igal Mor, urolog, dyrektor zarządzający w Szpitalu Mazovia.

Pierwsza warszawska operacja robotem Da Vinci odbyła się 16 października. 62-letni pacjent szpitala został poddany zabiegowi prostatektomii.

Mówią:

dr n. med. Tomasz Szopiński, urolog, ordynator oddziału chirurgii robotycznej i laparoskopowej, Szpital Mazovia

dr hab. med. Igal Mor, urolog, dyrektor zarządzający, Szpital Mazovia

Źródło: NEWSERIA

Pixabay

Trzy czwarte pacjentów ze schizofrenią traci pracę w momencie diagnozy. Choroba eliminuje ich z rynku pracy

Pixabay

Milion dzieci rocznie umiera z powodu chorób wywołanych pneumokokami. Zapobiec temu mogą jedynie szczepienia ochronne

Skomentuj